Jak liczy się strony w tłumaczeniach przysięgłych?

Gdy stajemy przed koniecznością przetłumaczenia aktu urodzenia, wyroku sądu, umowy handlowej czy dokumentów samochodowych, jednym z pierwszych pytań, jakie zadajemy tłumaczowi, jest: „Ile to będzie kosztować i jak Państwo liczą strony?”. Dla większości osób naturalnym punktem odniesienia jest fizyczna strona formatu A4.
W świecie profesjonalnych przekładów prawnych i urzędowych obowiązują jednak zupełnie inne reguły gry. Zgłaszając się po wycenę, szybko usłyszysz pojęcie „strony rozliczeniowej” lub „obliczeniowej”. Dlaczego fizyczna kartka papieru nie jest dla tłumacza jednostką miary i skąd biorą się te precyzyjne wyliczenia?
Dlaczego strona stronie nierówna w świecie tłumaczeń?
Wyobraź sobie dwa dokumenty formatu A4. Pierwszy z nich to oszczędny w treści dyplom ukończenia studiów z kilkoma pieczątkami i podpisami. Drugi to gęsto zapisana drobnym drukiem jednostronicowa hiszpańska umowa spółki handlowej. Choć w obu przypadkach mamy do czynienia z jedną fizyczną kartką papieru, nakład pracy, czas potrzebny na analizę tekstu oraz liczba przetłumaczonych słów będą diametralnie różne.Gdyby cennik tłumacza przysięgłego hiszpańskiego opierał się na stronach fizycznych, byłoby to rażąco niesprawiedliwe dla jednej ze stron transakcji. Aby ujednolicić system rozliczeń i uczynić go w pełni transparentnym dla klienta, wprowadzono pojęcie, jakim jest strona rozliczeniowa tłumaczenia. Jednostką rozliczeniową jest tu konkretna objętość tekstu, niezależnie od tego, jak dużą czcionką został on wydrukowany.Ustawa o zawodzie tłumacza profesjonalnego a magiczne 1125 znaków ze spacjami
W przypadku tłumaczeń poświadczonych (potocznie nazywanych „przysięgłymi") zasady wyceny w Polsce nie są kwestią widzimisię danego biura czy wolnego rynku. Są one ściśle uregulowane przez prawo krajowe – a konkretnie przez rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego.Zgodnie z tym rozporządzeniem, za stronę rozliczeniową przyjmuje się 1125 znaków ze spacjami. Oznacza to, że po przetłumaczeniu dokumentu system zlicza wszystkie litery, cyfry, znaki interpunkcyjne oraz odstępy między nimi (spacje) w tekście docelowym. Całkowita liczba znaków jest dzielona przez 1125, co daje ostateczną liczbę stron rozliczeniowych. Warto wiedzieć, że każda rozpoczęta strona przeliczeniowa jest w świetle przepisów traktowana jako cała. Co ważne, w treści tłumaczenia przysięgłego należy uwzględnić także treść wszystkich pieczęci, dopisków urzędowych czy znaków wodnych, co również wlicza się do puli znaków.Jak policzyć znaki w dokumencie PDF lub skanie?
Wielu klientów zastanawia się, jak wycenić tłumaczenie dokumentu na własną rękę, zanim wyśle plik do specjalisty. Jeśli dysponujesz plikiem tekstowym (np. w formacie Word), wystarczy sprawdzić statystykę wyrazów i odczytać pozycję „Znaki (ze spacjami)”.Problem pojawia się w przypadku skanów, zdjęć lub zablokowanych plików PDF. Wtedy zwykłe kopiowanie tekstu nie zadziała. Jako profesjonalny tłumacz korzystam ze specjalistycznego oprogramowania typu OCR, które precyzyjnie „odczytuje” tekst z grafiki, wyciąga ukryte znaki z pieczątek i pozwala na błyskawiczne określenie objętości dokumentu jeszcze przed przystąpieniem do pracy.Tłumaczenie przysięgłe a zwykłe – skąd te różnice?
Pytanie: „ile znaków ma strona tłumacza?” staje się nieco bardziej skomplikowane, gdy przechodzimy do tłumaczeń zwykłych, komercyjnych lub technicznych, które nie wymagają oficjalnej pieczęci.W przypadku tłumaczeń zwykłych (np. tekstów marketingowych, stron internetowych czy instrukcji obsługi) nie obowiązują sztywne wytyczne ustawowe. Tutaj standard rynkowy wyznaczają zazwyczaj jednostki rzędu 1500 lub 1800 znaków ze spacjami na stronę rozliczeniową. Różnica ta wynika z faktu, że praca nad tłumaczeniem przysięgłym wiąże się z bezwzględną odpowiedzialnością cywilną i karną tłumacza za każde słowo, a także ze wspomnianym obowiązkiem szczegółowego opisywania elementów graficznych dokumentu, co jest znacznie bardziej czasochłonne.Darmowa, szybka wycena Twojego dokumentu polsko-hiszpańskiego
Dzięki jasnym zasadom opartym na liczbie znaków, rozliczenie za moje usługi jest zawsze w stu procentach przejrzyste. Nie musisz samodzielnie głowić się nad liczeniem liter i sprawdzaniem formatów plików. Niezależnie od tego, czy posiadasz hiszpański akt własności nieruchomości, polski dyplom, czy skomplikowane dokumenty samochodowe – dokonam dla Ciebie rzetelnej analizy objętościowej.Chcesz wiedzieć, ile dokładnie wyniesie koszt tłumaczenia?
Prześlij skan lub czytelne zdjęcie swoich dokumentów. Wykonam dla Ciebie całkowicie bezpłatną, niezobowiązującą wycenę, opierając się na realnej liczbie znaków i oficjalnych standardach rozliczeniowych. Zyskaj pewność i transparentność kosztów.Jestem doświadczonym tłumaczem języka hiszpańskiego i od ponad pięciu lat świadczę usługi tłumaczeniowe. Specjalizuję się przede wszystkim w wykonywaniu tłumaczeń prawniczych (dokumenty, akty prawne, umowy, pełnomocnictwa, PIT-y itp.) oraz technicznych (instrukcje obsługi, specyfikacje produktowe, regulaminy itp.). Dzięki szerokiej wiedzy i umiejętnościom w tych dziedzinach gwarantuję wysoką jakość wykonywanych tłumaczeń.Serdecznie zapraszam do kontaktu, aby omówić szczegóły zlecenia w zakresie tłumaczeń polsko-hiszpańskich i uzyskać precyzyjną wycenę dostosowaną do indywidualnych potrzeb oraz wymagań każdego projektu.